Kinezygeronto… itd
Zajęcia polegały na ogólnym sprawdzeniu kondycji i sprawności starszych osób. Studenci opracowywali zajęcia z tygodnia na tydzień i realizowali je z jakimś tam skutkiem. Wszystko po to, aby w przyszłości móc zapobiec temu, żeby nasza historia nie siedziała przed ‘M jak Miłość’ i innymi ‘Modami na sukces’, tylko dzielnie walczyła o swoją kondycję.
Jak już przeprowadzili ćwiczenia, to okresowo były badania wydolności, motoryki, poczucia równowagi, refleksu itd. Starsi nad wyraz dzielnie znosili te wszystkie eksperymenta;)
Każde zajęcia to był taki “social thing”. Ludzie zaczynali zajęcia od rozmów gdzieś po kątach sali, gdy ćwiczenia się udawały bądź były lekkie, to jeszcze potrafili pogaduchy w trakcie ich wykonywania urządzać.





Dodaj komentarz